O spotkaniu z eurodeputowaną słów kilka

Drukuj
Utworzono: środa, 09, luty 2005 Super User

9 lutego 2005 r. do naszej szkoły przybyła pani poseł Barbara Kurdycka reprezentująca Podlasie w Europarlamencie. Na godzinę 10:00 zaplanowano spotkanie z uczniami klas trzecich. Mieliśmy czuć się wyróżnieni z tego powodu, iż Eurodeputowana wybrała akurat naszą szkołę, aby opowiadać o... - no właśnie - o czym? Nie przybliżono nam wcześniej tematu spotkania, ale może to i lepiej, gdyż z większą ciekawością udaliśmy się na salę gimnastyczną. Myślę, że każdy z nas - uczniów - po cichu liczył na to, że dowie się z pierwszych ust, jak funkcjonuje Europarlament i na czym polega praca w nim. Okazało się jednak, że temat będzie bliższy (?) naszej uczniowskiej rzeczywistości...

Pani Kurdycka wygłosiła około godzinny monolog na temat dostępności uniwersytetów krajów Unii Europejskiej dla polskiej młodzieży, podając przy tym sumy sięgające kilku - kilkudziesięciu tysięcy euro za semestr i powołując się na możliwość studiowania w języku angielskim. Co chwilę padały nazwy coraz to innych miast: Londyn, Paryż, Berlin itd. Wizja przyszłości stawała się taka optymistyczna. Wydawało się, że przyszłość sama otwiera przed nami swój drzwi. Udzielający się wszystkim optymizm legł w gruzach, gdy przyszedł czas na zadawanie pytań. Chętnych nie było za wielu, lecz pewien uczeń zadał bardzo istotne pytanie odzwierciedlające myśli prawdopodobnie znacznej większości uczniów biorących udział w spotkaniu, a spytał mniej więcej tak: Czy nie sądzi Pani, że to, co przed chwilą usłyszeliśmy, dotyczy bardzo wąskiej grupy uczniów - wybitnych i bogatych, a dla reszty to tylko nieosiągalny szczyt marzeń? Pani Kurdycka broniła się, rzucając nazwy nowych programów unijnych, powołując się na system stypendialny, ale nie była przekonująca. Następne pytanie padło z ust tego samego ucznia o osiągnięcia pani poseł, jeśli chodzi o pracę w Parlamencie unijnym. W odpowiedzi usłyszeliśmy kilka obcojęzycznych nazw jakiś projektów, które za wiele nam nie mówiły.

Spotkanie z Panią Kurdycką skończyło się około godziny 11:00 i przeszło wśród społeczności uczniowskiej bez echa, jakby go nie było. Wróciliśmy na lekcje, nie komentując tego co usłyszeliśmy. Gdybyśmy jednak mieli ustalić wspólną opinię na temat wywodu, mogłaby ona brzmieć: pani Barbara Kurdycka przedstawiła wizję studiowania niewspółmierną do polskich realiów, bardzo odległą od rzeczywistości. Mówienie o niezwykle kosztownym studiowaniu w UE nie ma sensu wśród społeczności, w której niektórzy chcieliby mieć szansę studiowania w ogóle...

M. L. Klasa IIIE

Gościmy

Odwiedza nas 38 gości oraz 0 użytkowników.

(c) 1998-2017 III Liceum Ogólnokształcące im. Żołnierzy Obwodu Łomżyńskiego AK w Łomży, ul. Senatorska 13, 18-400 Łomża, tel 86-216-6720